CIUCHCIA
Ciuchcia: Gdy para spotyka piksele
Ostatnio moje myśli i dłonie powędrowały w stronę nostalgii. Efektem tej podróży w czasie jest nowy obraz wypalony na sklejce, który z dumą prezentuję – "Ciuchcia".
Wyobraźcie sobie kadr jak z dawnej fotografii, ożywiony na surowym drewnie. Z mrocznego tunelu wyłania się ona – majestatyczna, stara lokomotywa. Jej potężna sylwetka, choć nieruchoma, zdaje się pulsować energią. Czuję ten ciężar żelaza, słyszę ten charakterystyczny stukot kół na szynach, a przede wszystkim... widzę te kłęby dymu.
"Retro" to słowo, które idealnie opisuje klimat tego obrazu. Jest w nim coś z minionej epoki, z czasów, gdy podróż koleją była prawdziwą przygodą. Ta lokomotywa, choć być może już dawno stoi na bocznicy, w mojej wyobraźni wciąż pędzi przed siebie, niosąc wspomnienia i opowieści.
Wypalanie na sklejce to technika, która idealnie współgra z tą tematyką. Naturalna faktura drewna, jego ciepły odcień, dodają obrazowi rustykalnego uroku. Każda wypalona linia, każdy cień, staje się trwałym śladem tej wizji.
"Ciuchcia" to nie tylko obraz. To opowieść o sile, o podróży, o przemijaniu czasu. To hołd dla inżynierii i dla romantyzmu dawnych lat. Mam nadzieję, że patrząc na nią, poczujecie ten sam dreszczyk emocji, który towarzyszył mi podczas jej tworzenia.
Co myślicie o "Ciuchci"? Jakie wspomnienia budzi w Was ten obraz? Podzielcie się swoimi myślami w komentarzach!


Komentarze
Prześlij komentarz